

|
Link :: 09.05.2007 :: 09:00 czemu ja musze miec takie niedotrybione te sny? dzisiaj mi sie snily dzieci..non stop dzieci.nawet ja mialam jedno! i pamietam scene jak zaczelo plakac,ja je biore na rece takie malutkie,pachnace,karmie,tule,bujam,jemu sie odbija i je klade... dzizas. Komentuj (0) Link :: 11.01.2007 :: 08:27 znowu mialam ten sen...ten sen co zawsze sie powtarza,tyle,ze za kazdym razem wiem,ze juz tu bylam,wiem gdzie isc i kogo zaraz spotkam..to jest jak ciagla podroz w czasie. wchodze w jakiejs piwnicy przez drzwi czy cos,wychodze nagle na poddaszu niesamowitego budynku.moze to palac?cos takiego..i zawsze pamietam tylko te wspaniale,wielkie,szerokie schody z rozlozonym dywanem na nich..bordowym,chyba tak..a na brzugu obszyty grubym zlotm paskiem. az zapiera dech w piersiach.pozniej sa jakies sale,jakie ucieczki,gonitwy. wiem tylko,ze nie powinno mnie tam byc,bo to jakies tajemnicze miejsce.wiem tez ze przenosze sie w miejscu i czasie... i zawsze w kolko ten sam sen,ten sam... Komentuj (2) Link :: 30.12.2006 :: 10:47 oj jak tu dawno nie pisalam!! eh..wolne dni zlatuja szybko,az za dzybko... ale za to mam nowe zajecie..: http://s1.metaldamage.pl/c.php?uid=179961 :) Komentuj (2) Link :: 04.12.2006 :: 15:18 Agrrrr.... Ze tak sie wyraze:rozpierdala mnie wszystko! Jestem zla,zla,zlaaaa! Zla sie obudzilam,jeszcze bardziej zla zrobilam sie w szkole,a teraz...teraz jestem tylko zla i wiem,ze nie bedzie lepiej. Wkurwia mnie ta szkola.Swiadomosc,ze to ostatni rok czasem sprawia,ze czuje sie wewnetrznie bezsilna,bo wydaje mi sie to tak odegle,a jak mysle o czasie terazniejszym to jakos malo,az za malo czasu mam..:/ Szkoła niszczy zycie prywatne.Zdecydowanie.Szczegolnie taka jak moja. Czlowiek tylko siedzi i sie uczy,a i tak jak nie zarywany nocy to gowniane oceny ma..:/ Byle do konca...Byle do konca... Komentuj (1) Link :: 03.12.2006 :: 08:28 NIby jestem szczesliwa,niby wczoraj byl znowu cudowny dzien... ale ciagle cos nie daje mi spokoju... chcialabym zeby bylo tak jak kiedys...tak jak kiedys idealnie.jak na poczatku.beztrosko i bez zadnych fochow.One mnie zabijaja i ja to wiem.Mnie jednak szybko przechodza,jemu-nie.Im bardziej daze do tej zaniklej idealnosci i im bardziej chce zeby ich nie bylo,to jak nagle sie jakis pojawi,niszczy moj caly malutenki swiat... Dzis do mnie przyjezdza,wiem ze bedzie cudownie.Zawsze jest. Potrzebuje jednak kolejnego etapu.Wiekszego zaufania.Tego przede wszystkim. Komentuj (3) Link :: 02.12.2006 :: 07:27 Ah...zycie jest cuuuuuuuudowne:)) wczoraj spedzilam taki cudowny dzien pelen szczescia i milosci,ze te uczucia ciagle mnie,nawet teraz,rozrywaja... ah..:)))))) Komentuj (1) Link :: 27.11.2006 :: 15:19 w łikend gorzej byc nie moglo,ale jest coraz lepiej... przynajmniej jest normalnie z nutka starania.oby tak dalej.a w tym tyg zajob w szkole.3majcie kciuki nieliczni czytajacy moje notatki:) Komentuj (2) Link :: 25.11.2006 :: 08:18 alez mam zajebisty humoreeeeeeeek:) ide z moim Skarbem jednak na moja studniowke i juz nawet mam sukienke !!hyh...ah... :))))))) Komentuj (2) Link :: 22.11.2006 :: 17:54 Oprocz tego,ze dzis spedzilam 510minut w szkole i czuje sie taka styrana,to ogolnie swiat jest goooood. Jedyna i cudowna rzecza jaka mi dzisiaj poprawila humor i nic tego nei zepsuje jest mina mojej ex-przyjaciolki,po tym jak jej jednym textem pojechal moj ex-facet. hah,wymiekam:) Komentuj (2) Link :: 13.11.2006 :: 20:05 Dzisiaj bardzo mila rozmowa z moja ex-przyjaciolka.[nie powiedzialysmy sobie tego wprost,ale wiadomo,ze tak jest.jestesmy swoimi EX],myslalam,ze ja wrecz zablokuje na tym gg. Srutut tutu majtki z drutu. Zyje sie dalej i ludzie ciagle daja sie kurwic swoim myslom. Komentuj (2) Link :: 12.11.2006 :: 19:29 Nie mam przyjaciolki i miec nigdy nie bede.Kiedys mialam...albo moze to bylo tylko zludzenie?Moze.Wiem,ze w zyciu mozna polegac jedynie na facetach a dziewczyny moga byc jedynie znajomymi. Dobrze,ze mam mojego Skarba,bo tak to nikt by pewnie nawet sie mna nie interesowal i nawet nie zadzwonil zapytac jak sie czuje.. Smutne.Ale nikt nie powiedzial,ze zycie jest wesole. Komentuj (7) Link :: 23.10.2006 :: 15:25 opuscily mnie dzisiaj wszelkie sily. pare godzin w szkole,potem na jakichs pokazach w sanepidzie..bsoh...totalna meczarnia.i nasze neizadowolenie,ciagle przechodzenie z pokoj o pokoju,brak picia i cale znudzenie probowali zatuszowac tarmowymi cukierkami.nie zebym nie brala [ xD ],ale to nie zmienia faktu,ze moje samopoczucie sie nie zmienilo... juz jest prawie wpol do 4,a ja mam jeszcze tyyyyle nauki.eh..ide sie troche pouczyc,bo to jedyna moja przepustka do normalnego zycia poza ta szkola:) Komentuj (0) Link :: 22.10.2006 :: 19:41 czemu nie tedy droga kiedy pisze jesli mi zle? wlasnie tedy.pisze jak jestem smutna,chce sie wyzalic,a nie ma nikogo pod reka lub nie chce nikomu o tym mowic,a zbyt ciezko zeby siedzialo to we mnie. tatuaz mam,czuje sie super,ale..nadal cos jednak w srodku nie gra... Komentuj (2) Link :: 21.10.2006 :: 09:39 Drugi tatoo mam:) a coz wiecej u mnie?jakos tak lad i porzadek zapanowal w moim zyciu,wiec od razu mniej tu pisze i mniej sie wyzalam. wczoroaj byla rocznica with my Honey:* i o 7rano dostalam przez kuiera sliczne 12roz...ah....az sie rozplywam jak teraz o tym znowu mysle...:) Komentuj (2) Link :: 10.10.2006 :: 17:52 w szkole jest coraz lepiej,za to w zyciu coraz gorzej...to musi tak kurwa byc? Komentuj (1) |
Links Sapphire Nie tłumacz mi jak żyć Blues Kawunia i papieroski Iride Tenebris 2008 marzec luty styczeń 2007 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2006 grudzień listopad październik wrzesień sierpień |